Literatura

Laleczko z moich snów (wiersz)

hopeless

Czas na ciszę, chwilę wspomnień.
Miałem nie pisać,
przysięgałem czystość. Nie wyszło.

 

Pamiętasz orzechy, taras z widokiem,
śliwowicę?


Byłaś księżniczką,
jedyną nadzieją na jutro,
a tak naprawdę nikim.

 

Samotność czterech ścian,

nicość,
czas

i pytanie bez echa:
czy istniałaś naprawdę?

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 21 listopada 2020 (historia)

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca