Literatura

XLIV Niby jest okay (wiersz)

Krzychu Bencal

Pamiętam szkielety ryb wiszące w mieszkaniu

wujka i kartki z aforyzmami do szafy

przyklejone przez kuzynkę... Tygrys ofiary

dusi, by nie cierpiały, czy żywcem zjada? Znów

 

pytam: „Czy mógłbym chwilę powisieć na krzyżu,

na którym właśnie jesteś rozpięty i konasz,

Jezu?”. Szczegół, przymierzalnia. Podejmij wybór,

opisz nudę! (Z natury cierpi, na wpół goła).

 

Kiwamy do siebie głowami i mrugamy

oczyma na znak, że wszystko niby jest okay,

lecz gdyby nie śmierć, którą zwiastują te znaki,

 

nikt z nas nie chciałby mieć nic wspólnego ni z Bogiem,

ni z samym sobą. Gdy ozdabiam ciało bombką

ładnego kałduna, wydobywam tęczowość

 

pstrąga z siebie.

(W internecie).


niczego sobie 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Krzychu Bencal
Krzychu Bencal 23 grudnia 2020, 20:58
Czy ktoś wie, jak odzyskać hasło do konta?
przysłano: 23 grudnia 2020 (historia)

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca