Literatura

***(bukiet kwiatów polnych XI) (wiersz)

Andrzej Feret

***(bukiet kwiatów polnych XI)

 

myślę teraz jak połgać we wierszu

bo chcę wydać rozkaz „odlicz”

i kolejno wypruć

setę za setą

śmiać się i nie wołać

zdrowie!

potem pozakręcać krany

aby woda do wanny

nie ciekła

w kuchni nakarmić kanarka

i pomyśleć o pawiach

w ogrodzie – abyś mi nie uciekła 

bo tam kiedyś

napiszę poemat

o naszym kłamstewku ogrodowym

takim małym abym nie musiał się

spowiadać i abyśmy mieli sobie

razem tego wszystkiego zazdrościć

czerwoną lampkę pod sklepieniem

ukołysać na ganku przy wejściu do domu

choć czort lampkę kiedyś kopnął

w pospiechu

nie pomoże żaden Belzebub

kiedy lampkę ukołyszę na przekór

a co do przekory to jeszcze

abym nie musiał zełgać

chciałbym miła wejść w Twoją duszę

i kochać

i kochać

i czerpać

a wczoraj kupiłem książkę

„O Marii”

z podtytułem

„Jej miłość”

a niosąc książkę do domu z księgarni

nie miałem nic w głowie

tylko Twoje imię - Miłość

a odnośnie książek to skłamię

i nie powiem teraz Twojego imienia …

bo tak tworzą umarli …

 

M. - będąc Twoim Mistrzem

nie zamierzam umierać

bo imię to... Miłość

 

4 lipca, 2021

Andrzej Feret : Andrzej Feret | Facebook

 

--------------------------------------------

fotografia z Internetu : Facebook

 

 

 


przysłano: 29 lipca 2021 (historia)

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca