Literatura

pod skrzydłami (wiersz)

Katarzyna Anna Koziorowska

żyłam zbyt zawzięcie i uparcie

by dostrzec własny cień

istniałam tak bezczelnie

że sny z niesmakiem odwracały twarz

 

światło ukryte skrzętnie

pod skrzydłami

stanowiło najwyżej radość

do jakiej lgnęły nowo narodzone nieba

przeterminowana melancholia

nienawykła do bólu senność

 

dbałam z rozkoszą o ziemię

u moich stóp

pielęgnowałam każdy kamień

co stał w poprzek drogi

rodziłam się zbyt pochopnie

by pojąć skąd tyle strachu

skąd ten przewartościowany świat

 

rozkochana w ubogich myślach

leczyłam samotność

twoim cichym spojrzeniem


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 17 grudnia 2023 (historia)

Inne teksty autora

śmierć nic więcej
Katarzyna Anna Koziorowska
błękitny dzban
Katarzyna Anna Koziorowska
spowiedź twego ciała
Katarzyna Anna Koziorowska
Tęsknota za łzami
Katarzyna Anna Koziorowska
zamknij duszę
Katarzyna Anna Koziorowska
ktoś złoży kwiaty
Katarzyna Anna Koziorowska
pamiętam ten sen
Katarzyna Anna Koziorowska
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca