Literatura

wizyta (wiersz)

LydiaDel

 

niebo płonęło 

 

ogromna kula
wirująca
to na przemian
pulsująca

 

czerwono-purpurowa 
z fioletem

 

lekko spłaszczona 

 

szybująca 
z niewyobrażalną 
prędkością 

 

bądź poruszająca się 
ruchem skoczka 
na szachownicy

 

nagle 
w niezliczoność wystrzeliwane 
obiekty 
jak maleńkie pławikoniki

 

ulotniły się  
w pionowym locie

 

to jeszcze nam nieznana 
technologia

 

czyżby istoty o wyższej 
inteligencji 
nas szpiegowały

 

czy już jesteśmy 
zdalnie sterowani

 

pewnie śmieszy ich nasza 
prymitywność i niedoskonałość


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 18 maja 2024 (historia)

Inne teksty autora

cisza
LydiaDel
bezsenność
LydiaDel
Czas
LydiaDel
Świata bieg
LydiaDel
Na zdrowie
LydiaDel
Za późno
LydiaDel
Smutne słońce
LydiaDel
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca