Noc

marcinolszewski

Noc. Nie mogę zasnąć. Przewracam się z boku na bok

Myślę o Tobie. Dopiero co skończyliśmy pisać

Pożegnaliśmy się do snu, w dwóch innych miejscach świata

Nadal jednak razem. W myślach. W tuleniu poduszki


Mrok. Opuszki palców spotykają się w pół drogi

Do splotu rąk. Objęcia ramieniem. Głaskania pleców

Czy pozwolisz byś śnił o Tobie i marzył? Pozwalasz

Czy dasz mi zasnąć? Nie dasz. Nie dlatego że nie chcesz


Jesteś w mojej głowie


Dwa łóżka, w dwóch różnych państwach. Przestrzeń

Trudny czas zbliżył nas siebie. Mimo że jestem tutaj

Jestem obok Ciebie. Ty obok mnie. Wzajemne wsparcie

Szacunek, pamięć, czułość. Na dobre i na złe.


Zasypiamy w spokoju tuląc się do siebie


W myślach, snach, marzeniach


marcinolszewski
marcinolszewski
Wiersz · 3 maja 2025
anonim