twardym być

Yaro

tak trudno jest żyć

gdy odchodząc

mówisz że tak być musi

patrzę na zdjęcie

nie ma tam nas

może w naszym niebie

spotkamy się


w dłoni mam dla ciebie

kilka muszelek

Bałtyk wyrzucił je

na piaszczysty brzeg


ruszyłem w świat

świt wyganiał mnie

by nigdy nie wrócić

nie rozpieszcza życie


czasem zapominam

czasem umieram

gdy wszystko się wali

upadam i wstaję z kolan


maszeruję szukając celu

szczęścia zbyt wiele

nie wolno narzekać

każdy dzień to nowe piękno


Yaro
Yaro
Wiersz · 2 września 2025
anonim