Ot - taka baba...

Irena Świerżyńska

Ty dobrze wiesz

ile tam głębi i jak wir kręci

ile w głębinach szarpanej przędzy


trzymaj się mocno

trzymaj poręczy


tu jest drabina migają chęci - ona się liczy

pracuj i pracuj


czasami szczebel pęka strudzony

tyle robaków - tu z każdej strony


ostre pazurki - dziury i dziurki

i pyszczek wciska swoje laurki


i leci leci

ot - taka baba


a tuż za płotem kumkają żaby

rechot i gierki


i jest hulanka na cztery fajerki...


Irena   Świerżyńska
Irena Świerżyńska
Wiersz · 4 stycznia 2026
anonim