Błogosławione niech będą porażki,
nieświadome błędy i świadome podłości,
liczone jak czechowickie zapałki
w mokrym pudełku z przerośniętą główką.
Nie pozbędę się tego, o czym milczę,
jestem przeraźliwie głodny,
permanentnie zajmuję się ssaniem,
wciąż rozniecam kroplę.
Zaakceptuj swoje demony — mówiłeś,
zrób dla nich wygodny dom,
nikomu nic już nie tłumacz;
jeśli zaczniesz, to zatęsknisz.
Siarka, chloran potasu, siarczek antymonu,
czerwony barwnik i szkło.
Czyń swoją wolę,
niech to będzie całym prawem.