nikomu nie zawiniły
one chciały tylko pomóc
one chciały przeprosić za nie swoją winę
przecież były ładne, drogie, ich listki
czerwone były mnogie
naprawdę myślały, że pożyją
los spotkał je niesprawiedliwy i okrutny
ty je zabiłeś ty pozbawiłeś je życia
chcąc uleczyć swoje czyny nie wierne
biedne
kwiaty w dworcowym śmietniku