to jest mój krzyk

Yaro

świat psychologii

z wizytą u psychiatry


dni smutnych ludzi

dragi deal życia sens

ponuro owszem obłęd

świat zbacza tonie


zamiękki ja na ten czas

jednak trwam


szybciej biegnie rym

rytm życia przeciął los


nie przywykłem

ciężki temat

nie przywykłem


myślałem że mną coś nie tak

wszystko pasuje budzi się nowe piękno

brakuje mi ciepla pocałunków


dlaczego umiera ostatnia szansa

szansa na spotkanie kiedyś w niebie


czuję się źle upadamy starzejąc się

mógłbyś przyjść bo nie wytrzymam

Yaro
Yaro
Wiersz · 7 stycznia 2026
anonim