wakacje nad zeszytem z matmy

Yaro


moja bluza pachnie tobą i latem

tęsknię za tobą

jak sucha. ziemia za deszczem

byłaś dla mnie dlaczego

ostatnia dyskoteka

była pierwszym dniem szkoły

długo nic prócz nauki pustej autostrady


pachniały potem kasztany

uczyłem się na pamięć poznawać ciebie

przyszła matura jak ty tamtego lata

byl sierpień a ty podpaliłaś kawał świata


kochać cię to za mało pustka mieszka

w moim wnętrzu nie sen

nie potrafię odpowiadać

to za długa historia

ledwo oddycham coś mnie zgięło

Yaro
Yaro
Wiersz · 27 lutego 2026
anonim