W dymie papierosa

Moni Chaber

[713]


To miejsce nas przyciąga

to okno na nas patrzy

ten pokój znowu chce nas

objąć swoim mrokiem...


Blask świec z nami podąża

o jedwab sukni haczy

puls krwi odmierza czas

między krokiem a krokiem...


Tęsknota jak ciekłe spoiwo

wypełnia przestrzeń między nami

w kącie tańczą nasze cienie

moja dusza naga, bosa...


Wokół coraz bardziej siwo

nie, już nie jesteśmy sami

kryjesz swe spojrzenie

w dymie papierosa...


Moni Chaber
Moni Chaber
Wiersz · 3 czerwca 2026
anonim