[111]
Czy to wstyd zakrył mi twarz dłońmi,
czy to łzy chciały być powstrzymane,
czy to ból przeszył mą skroń,
czy to nieszczęście spotkane...
Za każdym razem szukałam bez skutku -
nie było anioła stróża w mej dłoni.
Muszę kupić mu kask, to wtedy,
może przed wszystkim mnie ochroni?