[70]
W ten ponury wieczór
czas nagle pójdzie wspak,
bo kiedy niebo płacze,
coś musi być nie tak.
Oddam twoje serce,
rozkuję łańcuch duszy,
bo kiedy niebo płacze,
coś niedobrego być musi.
Pozwolę odejść ciału,
wspomnienia w drogę wyślę,
bo kiedy niebo płacze,
coś znowu musi być źle.
Pozbędę się ciebie na zawsze,
a sama utonę we łzach,
bo kiedy niebo płacze,
coś musi być nie tak.