Zielna Pani

Piotr Dmitrzak


Polną drogą i łąkami

idzie Zielna Pani.

Kłosy zbóż, kwiaty i zioła

składają dziś dla Niej.

Ona zgarnie, przytuli

i weźmie na ręce,

złoży je u stóp Syna

od ludu w podzięce.

Za urodzaj i zbiory,

za opiekę w znoju,

że możemy tu jeszcze

upiec chleb w spokoju!


Autor: Piotr Dmitrzak

Rybnik 15.08.2025 r.


Piotr Dmitrzak
Piotr Dmitrzak
Wiersz · 27 czerwca 2026
anonim