To nie pierwszy raz...
Pytam,
Czekam,
I nic...
A potem krótko w domyśle:
Nie mam czasu dla ciebie.
Minęły lata,
Jest dorosłość, tylko...
Brak zrozumienia, wrogość?
I po co to wszystko?
Ile można tak żebrać o miłość...
Jak długo można to znosić...
Może mi życia nie starczyć.
Obarcza mnie winą, bo sam tak powiedziałem...
A co z innymi, ciągle nie czują się winni?
Gdzie są teraz? Pytam gdzie...
...............................................
Nie będę czekać w nieskończoność.
Dość!
Jestem tu, gdzie jestem.
Drzwi otwarte.
Tylko szkoda tego utraconego czasu...
A ja chcę jeszcze żyć!
Choć serce pęka i boli...
Żebrać już nie będę...
Autor: Piotr Dmitrzak
Rybnik 28.02.2026 r.