Żebrząc o miłość

Piotr Dmitrzak


To nie pierwszy raz...

Pytam,

Czekam,

I nic...

A potem krótko w domyśle:

Nie mam czasu dla ciebie.

Minęły lata,

Jest dorosłość, tylko...

Brak zrozumienia, wrogość?

I po co to wszystko?

Ile można tak żebrać o miłość...

Jak długo można to znosić...

Może mi życia nie starczyć.

Obarcza mnie winą, bo sam tak powiedziałem...

A co z innymi, ciągle nie czują się winni?

Gdzie są teraz? Pytam gdzie...

...............................................

Nie będę czekać w nieskończoność.

Dość!

Jestem tu, gdzie jestem.

Drzwi otwarte.

Tylko szkoda tego utraconego czasu...

A ja chcę jeszcze żyć!

Choć serce pęka i boli...

Żebrać już nie będę...


Autor: Piotr Dmitrzak

Rybnik 28.02.2026 r.


Piotr Dmitrzak
Piotr Dmitrzak
Wiersz · 27 czerwca 2026
anonim