Zakazuje się jeść corn-dogi oraz lody pistacjowe
i pozować z nimi przed znajomymi.
Zakazuje się fantazjować o Empire State Building,
paryskich muzeach czy egiptologii.
Zakazuje się zażywania mocnych wrażeń
jak walki bokserskie czy dip z jalapeño.
Zakazuje się rozmawiać o show-biznesie,
kontraktach filmowych i dziwactwach Alfonso Cuaróna.
Zakazuje się przemilczać wśród towarzyszy,
że niebo rzadko kiedy bywa zielone,
a ryby nie delektują się śmiercią w akwarium.
Zakazuje się zabierać krem z filtrem,
krótkie spodenki i grzebień do włosów.
Zakazuje się pozować obok figur woskowych
raperów, aktorów i biznesmenów.
Zakazuje się wydawać pieniądze
na lot balonem do kontemplowania maków na polu
i bilet do kina na odludziu.
Nikt wcale otwarcie nie powiedział,
że wakacje mają być czasem wypoczynku.
Wypoczynek również może być lekkomyślny,
barbarzyński, kretyński, tonący w studni absurdu.
Pozostaje kontemplowanie komarów na ścianie,
wypielanie działek, torturowanie gier komputerowych
i lekcje wulgaryzmów od Kendricka Lamara
pouczającego fanów, jak być pokornym człowiekiem.
— 2 VII 2026r.