Braji

Kawukuo KawukuoKawukuo

Z podniesioną maską jeża

nad kocie korony człowiek zmierza,

Znów iluzji swych własności

święci ludzkie tryby, kości,

Między jeleniami, nami,

koci jest właściciel ściany.

Nie ozdabiać strusiej głowy

kregiem pępków w dziób bocianich.

Nie pomylić Radżów z kiślem,

Przecież dobry jest dźwięk zniszczeń

- zniszczył dziób bociani.

Jest jeszcze weselszy

jego dziobu zniszczonego dźwięk radosny.

Pośród smaków kiślu znajdziesz,

między szlugą, pomarańczem

z czekoladą,

błękit worka foliowego kładę.

Owoc jabłek, wiśni, truskawki.

Najpierw człowiek widzi Naknamarę.

Maski jeża i jeleni jak je kładę.

Odkryć sobie coś innego i zobaczyć

komu służysz?


Kawukuo KawukuoKawukuo
Kawukuo KawukuoKawukuo
Wiersz · 4 lipca 2026
anonim
Kawukuo KawukuoKawukuo
Proszę śmiało komentować. Będę tu montował poezję co jakiś czas. Pozdrawiam Zachęcam do wyrażania spostrzeżeń i refleksji

· Zgłoś · 2 tygodnie