Z podniesioną maską jeża
nad kocie korony człowiek zmierza,
Znów iluzji swych własności
święci ludzkie tryby, kości,
Między jeleniami, nami,
koci jest właściciel ściany.
Nie ozdabiać strusiej głowy
kregiem pępków w dziób bocianich.
Nie pomylić Radżów z kiślem,
Przecież dobry jest dźwięk zniszczeń
- zniszczył dziób bociani.
Jest jeszcze weselszy
jego dziobu zniszczonego dźwięk radosny.
Pośród smaków kiślu znajdziesz,
między szlugą, pomarańczem
z czekoladą,
błękit worka foliowego kładę.
Owoc jabłek, wiśni, truskawki.
Najpierw człowiek widzi Naknamarę.
Maski jeża i jeleni jak je kładę.
Odkryć sobie coś innego i zobaczyć
komu służysz?