Zachód

kamilanikula


spadają jak tęcze

złote i niebieskie

struny słoneczne


w oknach kawiarni

grają szklane piosenki

tęskne widoków

które śnią się i tylko

w snach nie bolą

i jasne są i pogodne


zanurzone w ciemności

jezioro nasze odległe

nad którym białe ptaki

jak żagle gotowe do drogi

odlatują z zatoki

i znikają w ostatnim świetle

cień za cieniem

odchodzący


kamilanikula
kamilanikula
Wiersz · 3 sierpnia 2026