Rosa

Moni Chaber

[706]


Mgła siadła na ławce razem z gołębiami,

ławka się ugina - brak jej miejsca z nami.

Kiedyś złączone krople były wodą,

dziś nikną granice między mną a tobą.


Wiatr, z zawodu fryzjer - wielki pasjonata,

jak gałązki głogu nasze włosy splata.

Chłód każdym oddechom daje postać ducha,

trzyma w dłoniach twarze, krzyczy - miłość głucha...

Moni Chaber
Moni Chaber
Wiersz · 3 sierpnia 2026
anonim
Markus
Dobry

· Zgłoś · 1 tydzień