[706]
Mgła siadła na ławce razem z gołębiami,
ławka się ugina - brak jej miejsca z nami.
Kiedyś złączone krople były wodą,
dziś nikną granice między mną a tobą.
Wiatr, z zawodu fryzjer - wielki pasjonata,
jak gałązki głogu nasze włosy splata.
Chłód każdym oddechom daje postać ducha,
trzyma w dłoniach twarze, krzyczy - miłość głucha...