[530]
Babie lato ucieka
z mym słonecznym włosem!
I już go nie dogonię
okiem, uchem, głosem...
Lecz księżyc do mnie zajrzy,
Ziemia się obróci,
trochę pordzewieję i
...babie lato wróci!
[530]
Babie lato ucieka
z mym słonecznym włosem!
I już go nie dogonię
okiem, uchem, głosem...
Lecz księżyc do mnie zajrzy,
Ziemia się obróci,
trochę pordzewieję i
...babie lato wróci!