niebo tu jest mi obce
oddala się z każdym rokiem
gwiazdy maleją i gasną
i wieczornym chłodem
droga do domu
jaśnieje od śniegu
widziałam wczoraj twoją twarz
jak niepodobna i jak bliska
na klatce schodowej dwoje nas
minęło siebie
a potem śniło mi się
z poddasza wyfrunął ptak
światło latarni
zatrzymany kadr