Podmuch

Mateusz Hagel

Podmuch


Więcej spokoju

mniej smutku

głaszczę słowa

utkane w podmuch duszy


dotyk szeptów między wierszami

krzyki uczuć

czuję

jak mnie znajdują głęboko

patrząc w oczy


wnęka powietrza

poszerzona o całe istnienie


przed wierszem

wyrosłem

jak wiosna nad lasem

z chmurami i deszczem

słońcem opalona

i znalazłem odwilż

w otwartej części rosy

tej na ustach


drgała dźwiękiem

w pogłos schwytanym

który tak pięknie chroni

duszę wśród strof poezji


wiele rozproszonych myśli

połączonych w początek zieleni

zaczyna tworzyć

dla mnie


słucham drgań

szukam źródła powstania


nad dźwiękiem

jest źródło Drogi Mlecznej

obraz przylega do powiek

kąpie w nieskończoności

i znowu wiersze

i kropla rosy


a dalej zamalowana

niezbadana przestrzeń

nie jest martwa

obraca się wokół własnej osi

kolor jak wiosny i jesieni


obok śmierci

spojrzenie w życie

znalazłem


co jest źródłem

dotykam


Andrzej Hagel


Mateusz Hagel
Mateusz Hagel
Wiersz · 27 września 2026
anonim