Byliśmy w Łagowie - mieście artystów
Wajda, Stuhr, Jędrusik bywali tu kiedyś
Chodziliśmy tu i tam i chłonęliśmy
Atmosferę, która dawno minęła.
Czy można chłonąć coś co dawno minęło
Można, jeśli przywołasz wspomnienia
Chociaż oni dawno nie żyją
Ich los nie jest pisany na zawsze.
Siedzieliśmy przy kawie w kafejce
Świadomi, że czas się nie wróci
Tak jak chmury na ziemskim niebie
Każdego dnia bywają różne.
Pani otrzymała moje wiersze
Nie czytała ale powiedziała, że lubi poezję
Cóż moja poezja wzmacnia nadzieję
Że życie będzie trwało wiecznie.
Brzmi jakoś niewiarygodnie
Tak jak ludzkie obietnice
Ale to nie jest ludzka zapowiedź
To zapowiedział z nieba nasz Ojciec.
Nie mogę o tym nie mówić
Bo jestem Jego sługą od dawna
To wielki przywilej jest głosić
Co Bóg nasz zamierza przywrócić.
Spotkamy się kiedyś przy kawie
Z Wajda, Stuhrem czy Jędrusik
Opowiem im wtedy historię
Jak miłość Jehowy wzbudziła ich życie.