*** (wiersz)

Tytanic

Witaj najdroższa
co mi dziś przynosisz,
liść, który właśnie się zazielenił,
czy promienie słońca
przebijające się przez korony jabłoni,
ciepły śpiew skowronka,
granie świerszcza gdy mrok zapada,
a może melodie wygrywane przez gwiazdy ?

Dziś przynosisz mi
garść zgliszcz
z pałacu wspólnie wybudowanego,
jabłko, które upadło między ciernie,
dziurę w dachu przez którą kapie deszcz.
Dziś przynosisz mi stary zardzewiały gwóźdź
i stado kormoranów odlatujących na zimę.

niczego sobie 10 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
tytanic 28 maja 2002, 14:38
Nie doczekam się komentarzy - zależy mi na tym
Manic Depression 7 czerwca 2002, 17:52
hmmm...tak to jest, że wiersze każdy może interpretować dowolnie...tematyka jest dość banalna, ale forma dość ciekawa.
fragment ''garść zgliszcz
z pałacu wspólnie wybudowanego''
szczególnie mnie wzruszył, choć i tu zawitał banał ;)
570 wyświetleń
przysłano: 13 maja 2002

tytanic

40
1 tekst 12 komentarzy


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło