Literatura

Człowiek z gazety (wiersz)

Bartosz Jeglejewski

Człowiek z gazety
Nie występuje w czołówce
Tym bardziej nie w tłustym nagłówku

Zamyka się w imieniu i nazwisku
Co może być pewnego rodzaju dowodem
Że figuruje w aktach

Jest szorstki
drugorzędnym papierem
Wyraźny
czarnymi literami na białym tle
Prosty
drukowaną czcionką

On i paru innych w dodatku
do indeksów, wektorów, kursorów
Za złoty dwadzieścia

niczego sobie 25 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
atanael 26 maja 2002, 19:18
no i co z tego? że żyjemy w erze człowieka pszczoły,człowieka zera-ziewający klimat
Maciuś vel inaczej 30 maja 2002, 15:09
zgadzam się z Maestro. Gdyby chociaz na końcu była puenta. Choćby taka, iż wszyscy jesteśmy ludźmi z gazety.
pawian 30 maja 2002, 17:04
error, error. Puenta? Wolę sam pogłówkować,wolę niedopowiedzenie, niż prostacką puentę. Poza tym, to czy jesteś człowiekiem z gazety zależy od Ciebie. No i człowiekiem...
Niech moc pawiana będzie z wami!
Maciuś vel inaczej 31 maja 2002, 03:10
Do pawiana
Sam pomyśleć? Nad czym. Jak ktos mi mówi "edwart k. to najgorsza menda", to najwyżej, jeśli znam, porównuję to z rzeczywistością, ale nie ma w tym nic z pogłówkowywania. Żeby móc rozmyślać trzeba stworzyć ciąg myślowy, albo przedstawić jakiś orginalny problem. Przyznaj, że wiersz mówi o rzeczach wspominanych już niejednokrotnie. Jest oklepany milionami rozmów.
Ze stwierdzeniem ":życie jest do d___" jest podobnie. Niby to prawda, ale co z tego. Tyle z tego, że wiersz ten można natomiast poodczówać. Kimat jest tu ważny i ten jest bardzo zgrabnie przedstawiony. Dlatego wiersz nie jest zły. To jednak nie wystarczy. Powinno być coś ponad to.
Takie jest moje zdanie.

Ps: Puenta sama w sobie jest prostacka, to fakt. Chodziło mi o "coś nad czym można się zastanowić".
PPs: To, czy bycie z gazety zależy to ode mnie, czy nie to kwestia dyskutatywna i nie miejsce tu na to.
PPPs: Z byciem człowiekiem jest podobnie.
netah 31 maja 2002, 18:09
"panowie mówią, że akta palicie..."
proste są tylko nekrologi, za którymi ciągnie się cała historia (czasami nie warta wspomnienia), a to nie jest klepsydra, tylko wiersz, który prostym być nie powinien=> przeciętny
netah 31 maja 2002, 18:09
"panowie mówią, że akta palicie..."
proste są tylko nekrologi, za którymi ciągnie się cała historia (czasami nie warta wspomnienia), a to nie jest klepsydra, tylko wiersz, który prostym być nie powinien=> przeciętny
muracha
muracha 4 czerwca 2002, 13:18
czy wysyłałeś swoje wiersze do jakichkolwiek pism literackich? ten jest na tyle dobry, by go opublikować w znanych tytułach (chociażby Fa-art lub Studium). spróbuj!
przysłano: 29 maja 2002

Inne teksty autora

Ballada o złodzieju snów
Bartosz Jeglejewski
Spadanie
Bartosz Jeglejewski
Więźniowie
Bartosz Jeglejewski
Fotografie
Bartosz Jeglejewski
Erotyk
Bartosz Jeglejewski
Wielokropki
Bartosz Jeglejewski
Zakochani
Bartosz Jeglejewski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca