Codzienność (dramat)

Sławomir Oleksiejuk

Wiersz został wyróżniony w Turnieju Jednego Wiersza

Następny bezduszny dzień, co ciało i umysł w garści
Zatrzymuje – niecierpliwe cele. Wszystko znajome:
Pot, który jednak nie daje wyślizgnąć się z pułapki;
Bezczynność, nie zbierająca we śnie sił na wojnę.

Nad głuchoty strefą bezpieczeństwa nic nie istnieje.
Powstanie z utrzymania razi ostrymi barwami,
Co głębię oczodołu drażnią również przez powiekę.
Tak czas pęta duszę diabelskimi sposobami.

 

dobry– 16 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
ew
ew 15 grudnia 2006, 13:03
drażni mnie reklamowa nie przez Ciebie swoich wierszy , to trochę tak jakbyś się chwalił i działa w ten sposób , że czuję się przymuszana do tego żeby napisać że jest ok .
ten jest ok , przyznaję , że głuchota strefy brzmi batdzo fajnie , głębia oczodołu jednak drażni . Ogólnie jednak jestem na tak
estel
estel 15 grudnia 2006, 13:24
mi też się podoba.
mhm, te informacje o tomiku nie są tu potrzebne, nikt nie będzie patrzył na wiersz przez ich pryzmat. ale to tak tylko w kwestii porządkowej. :)
Justyna
Justyna 17 grudnia 2006, 09:26
Bardzo fajne wiersze :) Mi sie bardzo podobaja...
Grzegorz D 17 grudnia 2006, 23:19
Największą twoją Praszką jest samochwalnie się na samym początku, wiersza już nie podciągam pod to choć też mi się nie podoba. Nie ma co brać sobie tego do głowy bo są różni ludzie i różne gusta a jednostka nie świadczy o całym społeczeństwie. Irytuje mnie też fakt że ktoś ocenił ci go jako fatalny i jako wyśmienity, to chyba jednak przesada totalna! Dla mnie wyśmienite wiersze pisze tylko jeden poeta a na fatalnych wierszy niema bo to już nie mogą być wiersze, taka ocena to zwykła złośliwość.
Sławomir Oleksiejuk 22 grudnia 2006, 19:49
A co to jest "Praszka"? może porażka? Nie uznaję tego za samochwalenie się; po prostu uznałem, że warto przedstawić, jaki "dorobek" posiada ten wiersz. Do głowy ,czy tam serca, nie wezmę sobie ocen fatalnych, które słusznie uważasz za złośliwość - no bo inni uważają za wyśmienity, w tym nasze młode recenzentki ( nie sądzę, żeby jakiś mityczny "ktoś" ocenił ten jeden wiersz tak skrajnie). Pozdr.
Agata
Agata 4 stycznia 2007, 10:45
bardzo fajny wiersz. Długo nad nim myślałeś? Skąd bierzesz pomysłyna swoje wiersze?
Sławomir Oleksiejuk 6 stycznia 2007, 13:38
Dziękuję. Często słyszę to pytanie. Ten wiersz akurat powstał w międzyczasie przygotowań do matury, ciężkich przygotowań. Potem go jeszcze poprawiawiałem, ale główny pomysł nadszedł, jak zwykle, w nieoczekiwanej chwili.
888 wyświetleń
przysłano: 9 maja 2009 (historia)

Sławomir Oleksiejuk

35 Chełm/Lublin
11 tekstów 1 pracę graficzną 189 komentarzy 1 tekst piosenki

Inne teksty autora

Wiersz o tym, co dziś ni ziębi, ni grzeje

Sławomir Oleksiejuk, wiersz

Teoria względności Einsteina: biegacz

Sławomir Oleksiejuk, wiersz

Randka

Sławomir Oleksiejuk, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło