słone cznik (miniatura)

Aniołek

(w) słonecznik
u panny anny
zrodził się (pomysł)
na obiad.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Aniołek 6 grudnia 2010, 16:48
Spróbujcie przeczytać to wszystko bez nawiasu...
;>
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 11 grudnia 2010, 10:00
a czym jest "cznik"?
Aniołek 11 grudnia 2010, 13:17
To już Twoja własna interpretacja. A w sumie to wszystkim. ;)
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 11 grudnia 2010, 15:40
dla mnie rozbicie słowa jeszcze neologizmu nie tworzy. po co kombinować przy rzeczach prostych i namnażać, namnażać...
Aniołek 13 grudnia 2010, 16:48
Ok. Rozumiem. :>
Jacek
Jacek 13 grudnia 2010, 19:29
Pamiętaj, że w poezji nie chodzi o to, żeby na siłę kombinować z formą, tylko dla niej samej. To trochę tak, jakby zbudować piękny pałac i zakazać komukolwiek w nim mieszkać. Tu z kolei zamurowałaś treść. Umiesz lepiej. Miniatura to bardzo wysokie progi.
615 wyświetleń
przysłano: 6 grudnia 2010 (historia)

Aniołek

24 Zielona Góra
23 teksty 92 komentarze
Ambitna, lecz leniwa.

Inne teksty autora

***

Aniołek, wiersz

AA

Aniołek, wiersz

matrymonialne

Aniołek, wiersz

***

Aniołek, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło