„Łyskej” czy „konik”?

Konrad Matysiak

 

    Powolnie wstałem z skrzypiącego łóżka przecierając przy tym zaspane oczy. To było moje stare przyzwyczajenie, z którym walczyłem od tamtego pamiętnego dnia, kiedy to straciłem wszystko. Postanowiłem powłóczyć nogami do łazienki. Zimna posadzka dawała mi znać, że za parę chwil będę mógł usiąść na toalecie bez ryzyka robienia bałaganu na „stojąco”. Tym bardziej, że sprzątanie z moją ułomnością sprawiało mi mnóstwo problemów. Po „wszystkim” skierowałem się z powrotem do łóżka. To była jedna z tych chwil, kiedy zbierało mi się na wspominki.

    Umówiłem się wtedy z Frankiem i Stefanem - znajomymi ze studiów. Tego dnia miał się lać tani zagraniczny alkohol. Na melanż zabrałem ogórki. Już wtedy wiedziałem, że pijąc z nimi alkohol przekraczam Rubikon. Podczas spożywania kolejnych procentów Franek, trochę podpity zapytał mnie „Łyskej” czy „konik”? wskazując przy tym na dwie butelki. Pamiętam, że wskazałem na jedną z nich i pospiesznie rozlałem między towarzyszy. Krzyknąłem, że przyszła pora na głębszego i wszyscy wychyliliśmy kieliszki. Zapadł zmrok.

    Obudziłem się dopiero w szpitalu. Mojej pobudce towarzyszyło poczucie zagubienia i alienacji. Wkrótce po wybudzeniu dowiedziałem się, że Franek i Stefan trafili do kostnicy, natomiast ja straciłem wzrok.

Oceń ten tekst
Konrad Matysiak
Konrad Matysiak
Opowiadanie · 28 października 2012
anonim
  • anonim
    Anonimowy Użytkownik
    Trochę za dużo przymiotników jak dla mnie, ale zasadniczo propsuję.

    · Zgłoś · 11 lat temu
  • Paulina Biczkowska
    Zgadzam się z Ewą, próba wcale nie taka marna 

    Jeszcze kilka rzeczy do poprawienia:
    • „Powolnie wstałem z skrzypiącego łóżka przecierając przy tym zaspane oczy” – powinno być „ze skrzypiącego”, a po „łóżka” przecinek;
    • „kiedy to straciłem wszystko” – sugerowałabym usunąć „to”;
    • „robienia bałaganu na »stojąco«” – sugerowałabym „zrobienia” zamiast „robienia”. „Stojąco” bez cudzysłowu. Tak jak i „wszystkim” w linijce niżej, bo „nie należy ujmować w cudzysłów wyrazów użytych przenośnie, w znaczeniu wtórnym, oraz związków frazeologicznych w wypowiedziach potocznych i artystycznych” (za „Słownikiem ortograficznym” PWN).
    • „lać tani zagraniczny alkohol” – po „tani” dałabym przecinek;
    • „pijąc z nimi alkohol” – usunęłabym rzeczownik „alkohol” jako niepotrzebne powtórzenie – czasownik „pijąc z nimi” już zawiera znaczenie, że chodzi o napoje z procentami;
    • „trochę podpity” – po „podpity” przecinek, bo to wtrącenie;
    • „zapytał mnie „Łyskej” czy „konik”? wskazując” – poprawny zapis to: „zapytał mnie: „Łyskiej czy konik?”, wskazując”;
    • „Pamiętam, że wskazałem na jedną” – sugerowałabym „pokazałem”, żeby uniknąć powtórzenia.

    · Zgłoś · 11 lat temu
  • Konrad Matysiak
    Dzięki za wizytę. Interpunkcja to moja pięta achillesowa.

    · Zgłoś · 11 lat temu
  • Ewa Mańka
    Oj tam, wcale nie taka "marna". Fajny wstęp do czegoś dłuższego. O ile oczywiście zamierzasz kontynuować fabułę opowiadania. :) Poza tym popracuj nad interpunkcją.

    Błędy:
    - "To było moje stare przyzwyczajenie z którym walczyłem od tamtego pamiętnego dnia, kiedy to straciłem wszystko." - brak przecinka przed "z którym",
    - "Tym bardziej że sprzątanie z moją ułomność sprawiało mi mnóstwo problemów." - wstaw przecinek przed "że"; raczej "z moją ułomnością",
    - "To była jedna z tych chwil kiedy zbierało mi się na wspominki." - przed "kiedy" powinien być przecinek,
    - "Umówiłem się wtedy z Frankiem i Stefanem- znajomymi ze studiów" - spacja po "Stefanem",
    - "Tego dnia miał się lać się tani zagraniczny alkohol." - zdublowałeś "się",
    - "Już wtedy wiedziałem że pijąc z nimi alkohol przekraczam rubikon." - po "wiedziałem" brakuje przecinka; powinno być "Rubikon",
    - "Pamiętam że wskazałem jedna z nich i pospiesznie rozlałem między towarzyszy." - po "pamiętam" powinien być przecinek; literówka w wyrazie "jedną" (lepiej brzmiałoby "na jedną"),
    - "Krzyknąłem że przyszła pora na głębszego i wszyscy wychyliliśmy kieliszki." - brak przecinka przed "że",
    - "Zapadł mrok." - raczej "zmrok",
    - "Wkrótce po wybudzeniu dowiedziałem się że Franek i Stefan trafili do kostnicy, natomiast ja straciłem wzrok." - nie ma przecinka przed "że".

    Pozdrawiam. :)

    · Zgłoś · 11 lat temu
  • Konrad Matysiak
    Moja marna próba ;)

    · Zgłoś · 11 lat temu