Literatura

Sen (opowiadanie)

Konrad Koper

Wchodziłem z

ciupagą na

wysoki szczyt.

Na szlaku śmierci

były ostre skały.

 

Na górze stał

szary pałac,

w nim była

 żywa woda

oraz pierścień.

 

Przemawiała :

„ napij się 

i załóż na

palec klejnot”.

 

Lecz odkryłem

 diabli fortel.

Zbiłem dzbanek

i zniszczyłem

pierścień.

 

 

 

Złe zaklęcie

nagle prysło

a martwe skały

przemieniły

się w ludzi.

 

Wszyscy prędzej,

legli na górze.

 

Wybawieni

okazali wdzięczność.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


dobry 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
16 stycznia 2021, 18:23
Kłania się Freud; " Objaśnienie marzeń sennych"
Daję dobry.
Czy to sen, czy zwykłe zmyślenie?
Konrad Koper 16 stycznia 2021, 18:31
To i to.
Konrad Koper 17 stycznia 2021, 13:56
Dziękuję !!
przysłano: 16 stycznia 2021 (historia)

Inne teksty autora

Głupiec
Konrad Koper
Liczby
Konrad Koper
Rozmowa
Konrad Koper
Winorośle
Konrad Koper
Wiersz obłąkany
Konrad Koper
Labirynt
Konrad Koper
Bieg
Konrad Koper
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca