Literatura

Werdykt (opowiadanie)

Marek Jastrząb

 

Myślenie indywidualnymi kategoriami nie licuje z powagą jednostki. Liczy się myśl zbiorowa. Dawniej, gdy pleniła się pojedyncza, gabinetowa, każdy mógł, bez uciążliwych konsultacji, mieć rację.

 

Teraz poglądy mają szansę powstawać szybciej, a często z wyprzedzeniem realiów. Rzecz jasna, możemy obserwować nieuchronną wpadkę, większą awarię, bywa, że jakiemuś wesołkowi, wypsnie się nie uzgodniona idea, lecz, mój ty Panie, tego rodzaju przypadki są marginalne i od razu tępione!

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 23 czerwca 2022 (historia)

Inne teksty autora

COME BACK
Marek Jastrząb
Kołatka
Marek Jastrząb
Puszka
Marek Jastrząb
Wsi spokojna, wsi wesoła
Marek Jastrząb
Medialny kontredans
Marek Jastrząb
Gówno w plecaku
Marek Jastrząb
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca