Literatura

miłość (wiersz klasyka)

Gunter Grass

Przełożyła Maria Krysztofiak
miłość
Oto i ona:
Bezpłatny stosunek.
Zawsze za krótki koc.

Rozdygotany kontakt.
Szukanie za horyzontem.
Szelest dwóch par butów w listowiu
a w myślach tarcie bosych stóp.
Wynajmowanie i dzierżawienie serc
lub w pokoju z lustrem i natryskiem
w pożyczonym samochodzie, księżycowej chłodnicy
gdzie niewinność zawsze opada
i swój program spala
słowo dźwięczy piskliwie
zawsze inaczej i nowo.

Dzisiaj, przed jeszcze zamkniętą kasą
ocierała się w dłoni dłoń
przygnębiony starzec i delikatna
staruszka.
Film obiecywał miłość.

dobry 7 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
teel
teel 1 maja 2007, 09:20
fatalne tłumaczenie, robione na polską miękotę."Przygnębiony staruszek z wytworną staruszką szczękali dłonią w dłoń"."niepewny kontakt zamieniony na "rozdygotany'. Wszystko podmienione i znika poczucie humoru Grassa. straszne! To nie jest Grass!
Janusz z bełchatowa
Janusz z bełchatowa 27 lipca 2017, 17:06
hujowe
Janusz zza rogu
Janusz zza rogu 27 lipca 2017, 17:08
hujowe i niemodne jak moja żojna
przysłano: 28 maja 2006

Gunter Grass


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca