Literatura

Dwa spotkania (wiersz klasyka)

Adam Asnyk

Spotkałem go w młodości dniach -
W objęcia moje upadł on
I rzekł mi: "Bracie w wspólnych snach
Znajdziem zwycięstwo albo zgon!"

Spotkałem go po latach wielu
Spoykałem na środku rynku
W objęcia padł: "Ach, przyjacielu -
Zawołał - chodźmy do szynku"!

dobry 19 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Godzilla 23 lipca 2004, 23:01
Obyśmy nigdy się nie przekonali jak ten wiersz jest prawdziwy...
czarna mamba 22 listopada 2006, 22:18
och, jak dziś chce się iśc tylko do szynku
Wojciech Bligier
Wojciech Bligier 21 lutego 2011, 16:49
Entuzjazm opada , niestety , brak wiary .
anhelus
anhelus 2 listopada 2011, 08:42
i chyba tylko prawdziwośc sprawia,że jest wyjatkowy...
przysłano: 19 września 2000

Adam Asnyk

Inne teksty autora

Do młodych
Adam Asnyk
Daremne żale
Adam Asnyk
Zranionym sercom..
Adam Asnyk
Na zgon poezji
Adam Asnyk
Limba
Adam Asnyk
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca