KOČKA (wiersz klasyka)

Miroslav Holub

Anamnéza, 1965

Venku byla noc
jako kniha bez písmen.
A řešetem města
věčná tma prokapávala ke hvězdám.

Říkal jsem jí,
nechoď tam,
čeká tě jen past
a uhranutí
a marné úpění kožíšků.

Říkal jsem jí,
nechoď tam,
nač chceš
to nic?

Ale otevřelo se okno
a ona šla,

černá kočka do černé noci,
rozpustila se,
černá kočka v černé noci,
tak se rozpustila –

a nikdo ji už nikdy neviděl.
Ani ona sama sebe ne.

Jen slyšet je ji
někdy,
když je ticho
a severní vítr
a nasloucháme
hluboko v sobě.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
973 wyświetlenia
przysłano: 13 lutego 2009 (historia)

Miroslav Holub

Inne teksty autora

Krótka refleksja o śmierci

Miroslav Holub, wiersz klasyka

VESMÍR MYŠI

Miroslav Holub, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło