Spotkanie I (I stał mój namiot...) (wiersz klasyka)

Korab-Brzozowski Wincenty


I stał mój namiot, lśniący jako gołębica,
Wśród złotych piasków ziemi i niebios płomieni;
Słońce strzałami blasków raziło me lica,
Serce moje gorzało! - Więc jako spragnieni
Szukając pilnie, kędy jest chłodna krynica,
Tak zapragnąłem rosy i pachnących cieni:
I nagle - muszą spełnić się wyroki losów -
Noc nadeszła i skryła mię w głębi swych włosów...





Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
406 wyświetleń
przysłano: 4 czerwca 2009

Korab-Brzozowski Wincenty

Inne teksty autora

Spotkanie II (Oto długo czyhałaś...)

Korab-Brzozowski Wincenty, wiersz klasyka

Żadna z mych pieśni nie dobiegnie końca...

Korab-Brzozowski Wincenty, wiersz klasyka

Nad szmerem strumieni...

Korab-Brzozowski Wincenty, wiersz klasyka

Symbole I (Niema, smutna harfa...)

Korab-Brzozowski Wincenty, wiersz klasyka

Symbole II (Na moim czole...)

Korab-Brzozowski Wincenty, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło