Literatura

Magiczne blaski i fantasmagorie... (wiersz klasyka)

Korab-Brzozowski Wincenty


Magiczne blaski i fantasmagorie,
Które w mej duszy palą się od Wschodu,
Tak szarzejące, kiedy mętne norie
Zawsze długim żalem, bez powodu!...

I zdaje mi się, że w zimnej fontannie
Jestem posągiem i tulę w uścisku
Boginię białą - a płacz, bezustannie
Na nas błękitny pada wodotrysku...

I nigdy dość łez, byśmy oboje
Mogli na zawsze zniknąć wśród ich toni!...
I wiecznie z wzrostem fal nowych łez zdroje
Płyną podlewać krwawy gaj Ironii...

(Węglem smutku i zgryzoty - IV)





Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 4 czerwca 2009

Korab-Brzozowski Wincenty

Inne teksty autora

Spotkanie II (Oto długo czyhałaś...)
Korab-Brzozowski Wincenty
Nad szmerem strumieni...
Korab-Brzozowski Wincenty
Symbole I (Niema, smutna harfa...)
Korab-Brzozowski Wincenty
Symbole II (Na moim czole...)
Korab-Brzozowski Wincenty
Domus aurea VI (Śpiewajmy Ognia...)
Korab-Brzozowski Wincenty
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca