Literatura

Barykada (wiersz klasyka)

Kornhauser Julian

Ile tu rzeczy, śladów naszej przenikliwości.
Popielate szafy, łóżka, radio marki "Pionier"
z wybitym dnem, zegary wahadłowe, zwinięte
dywany, Dzieciątko Jezus, wypchany jastrząb
z napisem: pamiątka znad morza, po""łamane
krzesła i wózki dziecinne, zwały książek,
pamiętniki, gazety. Codziennie ta olbrzymia
kupa rewolucji zmniejsza się. Ktoś ukradkiem
wynosi polowe łóżko, znikają stare, żółte roczniki
"Kuriera Ilustrowanego", dzieci porywają
lśniące blaszane pudła, bladzi ślusarze
wpadają zdyszani z Dzieciątkiem Jezus pod
pachą do najbliższej bramy, w której śmierdzi
farba na mokrych sztandarach. Nazajutrz
w małych mieszkaniach brudne jastrzębie
wyrasatają na telewizorach, a matki zaczytują
się w historii WKP(b).




Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
wanda
wanda 27 stycznia 2017, 12:16
Jestem już bardzo stara. Całe życie czytałam. Nie spotkałam nigdy i nigdzie "matki czytającej historię WKP(b)". Może tylko w marksistowskim środowisku poety i jego wyobraźni ?
przysłano: 22 lipca 2009 (historia)

Kornhauser Julian

Inne teksty autora

Było minęło
Kornhauser Julian
Księgarnie
Kornhauser Julian
Moja kochana mama
Kornhauser Julian
Moja żona śpi, Iljiczu
Kornhauser Julian
Morskie Oko
Kornhauser Julian
Poezja
Kornhauser Julian
Przemówienie
Kornhauser Julian
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca