Dwie chorągwie (wiersz klasyka)

Harasymowicz Jerzy


Przez ten rodowód
Przez ten sejmik słów
Pełen zgiełku Harasymowiczów
Idąc jak przez
Wojsk ulicę
Czy mam przerąbać szablą
Na pół ten stół
Czy mam go spalić
Jak Gonta - dwór
Razem z pradziadów portretami
Którym podkręca wąsa
Moja świadomość

Czy mam zakopać w ziemi
Krzywą szablę fantazji

Chyba że
Jak pradziadowie
Dwie chorągwie
Jak przy namiocie
Zatknę przy stole

Jedną
Z lackim Karolem
Krasną drugą
Z Archaniołem





Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
923 wyświetlenia
przysłano: 4 czerwca 2009

Harasymowicz Jerzy

Inne teksty autora

Narowistość pióra

Harasymowicz Jerzy, wiersz klasyka

Październik (W górach czerwonoskóre jelenie...)

Harasymowicz Jerzy, wiersz klasyka

Żony poetów

Harasymowicz Jerzy, wiersz klasyka

Łódź

Harasymowicz Jerzy, wiersz klasyka

W głębi lasu

Harasymowicz Jerzy, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło