Literatura

Dla E. (wiersz klasyka)

Lipnicka Anita

Pokochałam Go
bezmyślnie i naiwnie
Pokochałam Go
zachłannie i bezwstydnie

Za ten uśmiech
zdziwionego światem chłopca
Za dwie iskry
roztańczone w jego oczach

Nie myślałam o tym, że
kiedy w progu zjawiał się
żeby dzielić ze mną czas
gdzieś Go bardzo było brak
gdzieś Go bardzo było brak...

Pokochałam Go
za mocno, za odważnie
Pokochałam
niebezpiecznie, nieuważnie

Mimo winy,
mimo woli, mimo wszystko
Byle tylko
mieć Go obok, by był blisko

Nie myślałam o tym, że
gdy rozgrzewał serce me
gdy zabierał mnie do chmur
czyjeś serce ranił nóż
czyjeś serce raniło nóż...

Pokochałam
choć nie miałam tego w planie
Co się stało
już się nigdy nie odstanie

Dzisiaj modlę się
co noc o zapomnienie
Dziś wyganiam
z mego domu jego cienie

Bo dziś myślę o tym kimś
kto utracił wszystkie sny
Gdy ja śniłam o nim sen
który nie mógł spełnić się
który nie mógł spełnić się...




Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
anoanim
anoanim 5 lutego 2018, 10:19
piękne choć smutne
przysłano: 4 czerwca 2009

Lipnicka Anita

Inne teksty autora

A ja pytam
Lipnicka Anita
Do nieznajomego
Lipnicka Anita
Dokąd
Lipnicka Anita
Amen
Lipnicka Anita
Grudzień w Warszawie
Lipnicka Anita
Kim jesteś
Lipnicka Anita
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca