Na mojej grządce przed domem
Rośnie mak i łopian
Złocą się mlecze i wiersze
A kiedy dojrzewają mlecze
Ulatują w niebo
A z nimi wiersze lecą jak ptaki
Bo moje wiersze są jak ptaki
Z ziemi wyrosły i pachną ziemią
I zachwycają się jesienią
Porą rudych lasów
Na mojej grządce przed domem
Spokojnie cicho i swojo
Księżyc zasiewa blask pachnący
A pachnie on dymem i nocą
Burzy pomrukiem i mymi wierszami
Spotkał je widać gdzieś w niebie
Bo moje wiersze są jak ptaki
Z ziemi wyrosły i pachną ziemią
I zachwycają się jesienią
Porą rudych lasów
* * * [Na mojej grządce przed domem...]
Bellon Wojtek
Inne teksty autora
Bellon Wojtek
Bellon Wojtek
Bellon Wojtek
Bellon Wojtek
Bellon Wojtek
Bellon Wojtek
Bellon Wojtek
Bellon Wojtek
Bellon Wojtek
Bellon Wojtek
Bellon Wojtek
Bellon Wojtek
Bellon Wojtek