W twych cudnych oczach (wiersz klasyka)

Przesmycki Zenon

W twych cudnych oczach tęskny smutek taki.
Czemu? - O, powiedz mi!
Jest mi, jak kiedy żurawiane szlaki
Widzę lecące - gdzieś - w mgły.

Ich krzyk ostatni przebrzmiał już śród cienia
Z ostatnim blaskiem zórz...
Czy tak odbiegły ciebie twe marzenia -
I w miłość nie wierzysz już?

O, wierz, wierz jeszcze! Cóż powiem ci więcej?
Twój łzawy, smutny wzrok
W piersi mej budzi płacz jakiś dziecięcy,
Na serce rzuca mi mrok.

O, uwierz! Biłbym w drzwi piekła i nieba,
Byś szczęsną mogła być!
Kocham cię!... Wiesz już - to więcej, niż trzeba,
I pieśni mej rwie się nić...




Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
951 wyświetleń
przysłano: 4 czerwca 2009

Przesmycki Zenon


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło