Literatura

Słońce w brzuchu (wiersz klasyka)

Stern Anatol

do swojej piersi wepchnąć świat cały
żył swych prężnych omotać strunami
złotych gwiazd wielkie dymiące kawały
przełknąć ze słońcem co skrami gra mi
senne wsie dżingis palić w zębów błysku
przypiec pięty wam śpiącym w bezruchu!
gdy niebiosa dano mi na półmisku
nie dziw, że słońce mam w brzuchu
wódkę ostrą mdłą z wysuszonych tykw pić
wić nić rubinową w cieniu mat i palm -
na ustach jawanki kulę słońca śnić
gładząć dłonią pasa jej madapolam




wyśmienity 2 głosy
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Jadzia
Jadzia 9 czerwca 2017, 13:19
Dobry wiersz. Masz mistrza.
Grzesiu senjor lo2
Grzesiu senjor lo2 11 stycznia 2018, 08:39
Calkiem spk
Hania
Hania 17 września 2018, 12:06
Spoko jest
Michał
Michał 31 pazdziernika 2018, 10:44
Kocham filipa
Kinga
Kinga 31 pazdziernika 2018, 10:45
Kocham Filipa
Usunięto 1 komentarz
przysłano: 4 czerwca 2009

Stern Anatol

Inne teksty autora

Pierwszy grzech
Stern Anatol

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca