Impas (wiersz klasyka)

Wiatrowska-Myszkiewicz Krystyna

nie sądziła że zatrwoży
jego tkliwość w unik źrenic
nie przeczuła że wycofa
ufność dłoni w pusty zamiar

gniecie fotel zasiedzeniem
zbija słowa zanim wzejdą
niknie w siebie byle dalej
i byle bliżej zaniechania

mała lala przykuca
wiesza w uchu głosik
tatusine uśmiechy
suszy w zielniku
kręci końskie ogonki
łaskocze i droczy
mamusine dłonie
przypina do sukienki




Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
790 wyświetleń
przysłano: 4 czerwca 2009

Wiatrowska-Myszkiewicz Krystyna

Inne teksty autora

Kariera domowa

Wiatrowska-Myszkiewicz Krystyna, wiersz klasyka

Biegłaś

Wiatrowska-Myszkiewicz Krystyna, wiersz klasyka

Dziś dopowiadam

Wiatrowska-Myszkiewicz Krystyna, wiersz klasyka

Erem cichoskrzydły

Wiatrowska-Myszkiewicz Krystyna, wiersz klasyka

Nikotynizm

Wiatrowska-Myszkiewicz Krystyna, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło