List (wiersz klasyka)

Paul Engle

Z cyklu: Wiersze o sztuce

 

 

 

Siedzi, list lekko spoczął na jej ręce.

 

Suknia i ramię są kobiece i młode.

Oddech uspokaja powietrze z ogrodu.

Ciszy aż tyle, że tłumi

W farbie jaskrawość pigmentu.

 

Wstążka we włosach to czerwony powiew.

 

Głowa schylona, oczy zwrócone w stronę listu,

Nie, żeby czytać, ale żeby widzieć całą

Kartkę, jaka jest, świecącą w jej dłoni.

 

Czy w bieli tej kartki jest ciemny niepokój?

 

List przysiadł na chwilę. Odleci?

 

(Jean Baptiste Camille Corot, 1796-1875)

 

 

przełożył Jarosław Anders


1 092 wyświetlenia
przysłano: 29 listopada 2012 (historia)

Paul Engle

Inne teksty autora

Odjazd

Paul Engle, wiersz klasyka

Tren

Paul Engle, wiersz klasyka

Drzwi

Paul Engle, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło