Literatura

Stare panny (wiersz klasyka)

Wang Cz’ang-ling(zm. ok. 756 r.n.e)

 

 

 

Stare panny siedzą w gaiku wśród kwiatów.
Mówią one: „Wierzymy, że jesteśmy stare, że włosy nasze są białe
i że oczy nasze nie mają już blasku młodego księżyca, lecz nic to.
Jedynym winowajcą jest nasze zwierciadło, oszronione przez zimę.
Ono to kładzie nam śnieg na włosy, ono zniekształca nam rysy.
Zła zima panuje tylko w naszym zwierciadle.”

 

 

 

                                                     Ze zbioru FLETNIA CHIŃSKA przeł. z franc. Leopold Staff


wyśmienity 1 głos
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 23 grudnia 2012, 15:38
Stare panny na nic nie czekają, wszystko się w nich rozmija,
wody płodowe miękko ścielą ziemię nowym plemionom,
które zakwitną na szczytach wiśni. Potem będą śniegi,
zaplatanie zimowych lat i jedno z tych niechcianych dzieci
przybędzie, by powiedzieć tak: mateczki księżyców pozbawione,
panny wieczorem pachnące, starowinki z dłońmi powyginanymi
w przygnębione konary, uchrońcie sakurę przed wycinką drzewa,
niech nadal ozdabia świat kwiatami.
MichałSg.
MichałSg. 23 grudnia 2012, 16:06
:) :) :) Wyszedł Ci kawał dobrego wiersza, zrób coś z tym. Czytałaś Kwaidan, albo widziałaś film ?

starzy kawalerowie czekają z nożycami u boków
zwisającymi posępnie jak za duże krawaty upięte
wokół ich wciąż chudnących szyi - z roku na rok
o kilka słojów skóry i tłuszczu. żaden nie zbliży
się do sakury; wysypka pąków ulży plemieniu
a świat na wiosnę potrzebuje ozdób: młodzieńców
czerstwych jak śnieg i dam piękniejszych od nocy
gdy księżyc jest kwiatem wiśni na najwyższej gałązce.
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 23 grudnia 2012, 16:39
Jak to mój haft głosi: "Jeszcze kiedyś napiszę", ale nie teraz ;)
MichałSg.
MichałSg. 23 grudnia 2012, 16:45
No tak, teraz są święta;) O Kwaidan pytałem, bo jest tam takie krótkie opowiadanko o drzewie wiśni, które skojarzyło mi się z tym co napisałaś. Haftu, haftu;D
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 23 grudnia 2012, 17:16
To pewnie nie będzie dla ciebie zaskoczenie, jeśli powiem, że nie czytałam ;P
MichałSg.
MichałSg. 23 grudnia 2012, 17:20
Nie, ale wobec tego muszę zadbać o to żebyś przeczytała;P
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 23 grudnia 2012, 17:42
Sam widzisz, jak mnie zawalasz tyloma lekturami, to kiedy jeszcze mam pisać. Wpierw muszę Kruka skończyć.
MichałSg.
MichałSg. 23 grudnia 2012, 21:22
Patrzcie jak się skarży! pfy! Dostaje książki i jeszcze narzeka;P (Kwaidan pożyczę, a jakże, jak już przetrawisz Kruka...i wysprzątasz:>)
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 23 grudnia 2012, 23:57
Eee.. jeszcze nie wiem czy chcę to przeczytać :> W końcu stare panny mają co innego do roboty.
MichałSg.
MichałSg. 24 grudnia 2012, 00:29
Wiem że nie lubisz literatury azjatyckiej, będę nad tym pracował :P A to naprawdę fajny zbiorek opowiadań, plus fantastyczne eseje o owadach - o czym śnią mrówki ?;) Stare panny już niczego nie czytają, szkoda wzroku, lepiej pogłaskać kota.
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 24 grudnia 2012, 00:49
Nie tyle, że nie lubię, ale nadal uważam, że aby zrozumieć tę literaturę, zwłaszcza poezję, to trzeba wejść w historię poszczególnych krajów, w kulturę i przede wszystkim w język. Wtedy można mówić o zrozumieniu tekstu, dotarciu do jego głębi, a tak to tylko ślizganie się i ślizganie. Na każdym niebie jest inny księżyc.
przysłano: 23 grudnia 2012 (historia)

Wang Cz’ang-ling(zm. ok. 756 r.n.e)


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca