Literatura

NO MORE DISINHERITANCE. ZWIDY (wiersz klasyka)

Jerzy Szymik

 

Nie trzeba się bać,
Mario.
Nie wolno żłobić tynku paznokciami,
nie warto zostawiać śladów po własnej rozpaczy.
To nie groty Lascaux
ani jaskinie Altamira,
Mario.
To ściana chlewa tylko.
Tu najwyżej graffiti,
ale paznokci
szkoda naprawdę.

Zresztą
deszcz, narzeczony i Bóg
przyjdą w swoim czasie
i we właściwej kolejności.
Obmyją kurz,
zakorzenią drzewo,
dadzą początek
pożywnym, mięsistym owocom.
Nadadzą życiu smak wilgotny.
Ukoją


    kwiecień - maj 1995 r.

                                                    Z tomu ,,Dotyk źrenicy"


niczego sobie 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
MichałSg.
MichałSg. 11 stycznia 2013, 06:22
Hmm...poimprowizujmy(przepraszam że śmiecę pod tekstem, zdarza się że człowieka poniesie: liryka, tkliwa dynamika, angelologia i dal!;))

Van Gogh maluje de sternnacht. w nozdrzach smród
palonego aluminium, ręka gnie się w te i wewte
jak łodyga słonecznika. żółte szaleństwo.

niebo nad nim pęka ze śmiechu, gwiazdy brzęczą jak
kopnięta puszka. od dołu palniki z cyprysów podgrzewają je,
wprawiając w ruch - cząstki rozrzedzonego powietrza.

i wtedy sięga za siebie, a ja podaję mu twoje ucho,
słoniowe ucho wielkiej kobiety, która nasłuchała się
cudzych szaleństw; niech wypłucze z niego rozpacz,

rozprowadzi najcieńszym pędzelkiem. zobacz: nie wystarczy
tego na podmalunek, a co dopiero obraz, choćby
autokarykaturę - portret szaleńca z rozbitą spadającą gwiazdą .
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 11 stycznia 2013, 12:08
To może zamiast w komentarzach, to normalnie zacząłbyś wystawiać swojego teksty, hm?
MichałSg.
MichałSg. 11 stycznia 2013, 12:40
Ale to nie jest żaden tekst, tylko taka improwizacja o szóstej nad ranem, na chybcika. A teksty będą...jak wreszcie sam się z nimi oswoję;)
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 11 stycznia 2013, 12:48
Słyszę to od kilku miesięcy :>
MichałSg.
MichałSg. 11 stycznia 2013, 12:55
No będą na dniach, i nie ma o co wypytywać, nic szczególnego, naprawdę. No ale w końcu nie może być tak że moja obecność na tym portalu sprowadza się do wypisywania durnowatych rymowanek pod nieswoimi tekstami.:>
kamil
kamil 11 stycznia 2013, 23:30
Nie pierdol farmazonów, weź to na barki i pokaż!
Usunięto 5 komentarzy
przysłano: 11 stycznia 2013 (historia)

Jerzy Szymik

Inne teksty autora

Nowy Rok
Jerzy Szymik

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca