Psalm kura blaszanego (wiersz klasyka)

Tadeusz Nowak

 

 

Pamięci Teściowej

 

A jej ciało nieruchome
wchodzi w trzy anioły chrome
jako słońce po koronę
przez gawrony wyjedzone
jako ziarnko soczewicy
piętą w ziemi sen wgniecione

 

Wtedy z domu podzwonnego
niosą Ukrzyżowanego
aby złożyć w pięć ran Jego
glinę człeka najcichszego
A wiatr z daszku kościelnego
po trzykroć wydaje niebu
świeczkę Ciała Ciernistego
pianiem kura blaszanego


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska 26 stycznia 2013, 22:45
<tiiiiiit> ale to własne z tym kurem miały być! :P
MichałSg.
MichałSg. 26 stycznia 2013, 22:48
To pisz, pisz, może być nawet z kurczakiem z mikrofali:P
Paulina Wielbicka
Paulina Wielbicka 27 stycznia 2013, 09:47
no i przez Wasze kurzo-kogucie pisanie skojarzył mi się ten moment, kiedy na wykupinach jedna z podszywających się pod pannę młodą dziewczyn ( czteroletnia) dostała kurczaka - surowego takie akurat na prezent wykupinowy ;) i mina tej małej - bezcenna.

www.youtube.com/watch?v=VtJ-6zcaA5Y
MichałSg.
MichałSg. 27 stycznia 2013, 11:43
Haha to pewnie zapiała z zachwytu. A u mnie bażanty podchodzą pod sam próg, czyli prawdziwa zima jeszcze przed nami;).
Marcin
Marcin 28 marca 2019, 17:24
Dzieło ok bo jest dzieło ok
2 478 wyświetleń
przysłano: 26 stycznia 2013 (historia)

Tadeusz Nowak

Inne teksty autora

Psalm baśniowy

Tadeusz Nowak, wiersz klasyka

Królestwo

Tadeusz Nowak, wiersz klasyka

* * * [Stoją gorzkie pagórki...]

Tadeusz Nowak, wiersz klasyka

Psalm snu naszego

Tadeusz Nowak, wiersz klasyka

Ballada o nocy zakochanej

Tadeusz Nowak, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło