Literatura

Gwiezdny katalog (wiersz klasyka)

Arseniusz Tarkowski

 

 

 

Nie mogłem dotąd pojąć, przyjacielu,

Na co mi gwiazd katalog – w jakim celu?

A w katalogu dziesiątki milionów

numerów-zaniebiańskich telefonów,

Miliony tam numerów rozmaitych –

Gwiazd, meteorów i planet ukrytych,

Każdego światła, co w przestworzu lata –

Spis abonentów całego wszechświata.

Znam nazwę każdej gwiazdy, kształt w zarysie,

I znajdę jej telefon w gwiezdnym spisie;

Kolejkę ziemską przeczekam w udręce

I w alfabecie stalowym nakręcę:

 

– A – 18 – 53 – 9.

Gdzie teraz ciebie szukać, miła, nie wiem.

 

Zaśpiewa wnet membrana wśród zawiei:

– Tu odpowiada Alfa Kasjopei.

Jestem dziś gwiazdą za widzenia kresem,

I zapomniałam o tobie z kretesem.

Jestem siostrzycą zorzy równocześnie,

Wrócić do ciebie nie chcę nawet we śnie.

Nie mam do ciebie żadnych spraw nareszcie,

Zatelefonuj do mnie za lat dwieście.

 

 

 

 

przeł. Leopold Lewin


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 27 stycznia 2013 (historia)

Arseniusz Tarkowski


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca