Literatura

Bezsenność (wiersz klasyka)

Elizabeth Bishop

 

Księżyc z lustra nad komodą wybiega
wzrokiem poza nocne miliony
mil (i widzi tam siebie samego,
dumny, choć rzekomo nie olśniony);
spać? — do spania mu bardzo daleko
(pewnie woli przesypiać dnie).

Gdyby Wszechświat porzucił "jego",
Księżyc kazałby mu iść do diabła
a sam znalazł sobie gościnną
taflę wody albo zwierciadła.
Owiń zatem troski pajęczyną
i wrzuć w głąb, niech ugrzęzną w dnie

studni — tego świata odwrotnego,
gdzie na prawo znaczy na lewo,
gdzie cień to prawdziwsze ciało,
gdzie nie mruży się oka przez całą
noc, gdzie morze jest głębsze a niebo
płytsze, gdzie ty kochasz mnie.



przeł. Stanisław Barańczak


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Paulina Wielbicka
Paulina Wielbicka 10 marca 2013, 20:24
mistrzostwo - "Owiń zatem troski pajęczyną
i wrzuć w głąb, niech ugrzęzną w dnie

studni — tego świata odwrotnego," :))) Dbaczu o wychowanie poetyckie uczestników wywrotki ;)
MichałSg.
MichałSg. 11 marca 2013, 01:41
Ja też się uczę od Elżbiety - chciałbym pisać tak dojrzałe i kunsztowne w formie wiersze. Może przyjdzie to z czasem, jak sam dojrzeję, zobaczymy;). Ale przede wszystkim polecam tę autorkę wszystkim paniom zapatrzonym w Poświatowską. Są jeszcze inne wzorce kobiecej liryki, mniej wyeksploatowane. Choć pisać pod Poświatowską znacznie łatwiej, bo jej wiersze to przy dziełach Bishop ledwie szkice. A fragment który wzkazałaś jest oczywiście świetny:).
Maciek Szostok
Maciek Szostok 16 kwietnia 2019, 01:00
Pięlny wiersz :)
przysłano: 1 marca 2013 (historia)

Elizabeth Bishop

Inne teksty autora

Mapa
Elizabeth Bishop

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca